#OBSERWUJ i nie daj się zaskoczyć rakowi jajnika

W Polskiej Agencji Prasowej odbyła się konferencja prasowa V Odsłony Kampanii Diagnostyka Jajnika pod hasłem #Obserwuj. Celem tegorocznej kampanii jest wzbudzenie w kobietach nawyku dokładnej obserwacji ciała i reagowania na sygnały, które daje organizm. Aktywne życie zawodowe czy realizacja kolejnych celów często nie pozwalają na dostateczną uważność.

Na konferencji mieliśmy zaszczyt gościć ambasadorki poprzednich edycji: Annę Dereszowską i Annę Korcz z córką Anną, które wzięły czynny udział w wydarzeniu, dzieląc się swoimi spostrzeżeniami i doświadczeniami.

Prelegentami tegorocznej konferencji byli prof. dr hab. n. med. Jan Lubiński - lekarz specjalista w dziedzinie genetyki klinicznej oraz patomorfologii; prof. dr hab. n. med. Mariusz Bidziński – ginekolog – onkolog; profesor nauk medycznych, specjalista z dziedziny położnictwa i ginekologii oraz ginekologii onkologicznej; lek. Piotr Klimczak – Opolskie Centrum Onkologii, kierownik Oddziału Ginekologii Onkologicznej, specjalista ginekologii onkologicznej oraz Marta Rybicka – business unit director, agencja badawcza IQS.

Arsen, selen i kadm w profilaktyce nowotworów u kobiet

Prof. dr hab. n. med. Jan Lubiński podczas konferencji przedstawił wyniki 5-letnich badań na grupie 1,7 tys. kobiet, dotyczących wpływu stężenia selenu, kadmu i arsenu we krwi na ryzyko zachorowania na nowotwory u kobiet.

Ich wynik jednoznacznie wskazuje, że poziom arsenu we krwi jest markerem ryzyka raków m.in. piersi i jajnika. Kobiety, w zależności od poziomu stężenia arsenu, podzielono na cztery grupy. W grupie 425 kobiet o najniższym poziomie arsenu (poniżej 0,6 μg/l) na nowotwory zachorowały 4 osoby, w kolejnej grupie – 24 kobiety, w kolejnej – 36 kobiet i kolejnej - o najwyższym poziomie arsenu – 47.

Dzisiaj ok. 25 proc. Polek ma niski poziom arsenu, a 75 proc. zbyt wysoki. To jest stan do odwrócenia – podkreślił prof. Lubiński - i wyjaśnił, że chodzi tu o odpowiednią dietę i unikanie produktów zawierających arsen. Jak mówił, należy jeść produkty z własnej działki lub produkty ekologiczne. Dodał, że także duże partie ryżu z Azji mają wysokie stężenie tego pierwiastka.

- Stosowanie chemii spowodowało, że bomba arsenowa jest w owocach morza oraz rybach. Właściwą dietą jesteśmy w stanie szybko obniżyć stężenie arsenu we krwi i tym samym zapobiec rozwojowi raka.

Ponadto najnowsze opracowanie wskazuje, że z kolei dla kobiet z mutacją BRCA1 istotny jest poziom kadmu, bo w ich przypadku działa bardzo silnie.

Prof. Lubiński podkreślił, że jego badania wymagają jeszcze walidacji, jednak - jak przekonywał - pokazują one, że można mieć wpływ na profilaktykę zachorowań na nowotwory u kobiet poprzez redukcję stężenia niektórych pierwiastków, co można osiągnąć właściwą dietą. – Leczymy i diagnozujemy tysiące pacjentek i widzimy, że dieta szybko daje efekty w przypadku arsenu i selenu. Gorzej z kadmem, bo jak już kobieta się zatruje, to niełatwo się tego pozbyć z organizmu - dodał.

Prof. J. Lubiński namawia do czynnego upominania się u lekarzy o skierowanie na badanie poziomu arsenu, oraz przestrzega, że na 3 dni przed jego pobraniem nie należy spożywać ryżu ani ryb morskich, ponieważ wtedy wynik będzie niemiarodajnie wysoki.

Rozwiązania systemowe

Prof. Mariusz Bidziński jasno podkreślił, że efektywność leczenia chorych na raka jajnika w Polsce nadal jest niesatysfakcjonująca na tle krajów UE. Wykorzystanie programów lekowych jest nieoptymalne, podobnie jak leczenie chirurgiczne chorych na raka jajnika, które jest suboptymalne w minimum 20% - proste wycięcie macicy, lecz statystyka w tym przedmiocie jest trudna do bezbłędnego sprawozdania. Problemem w przypadku raka jajnika jest nie tylko liczba zachorowań, ale również wysoka śmiertelność. Wyjaśnił, że wynika to z faktu, że choroba ta, najczęściej wykrywana jest już w zaawansowanym stadium.

Prof. Bidziński przekonywał, że ze względu na złożoność leczenia raka jajnika, w przypadku podejrzenia lub rozpoznania tego nowotworu, należy dążyć do jak najszybszego podjęcia leczenia w specjalistycznych placówkach medycznych. Idąc za przykładem Holandii, gdzie system opieki zdrowotnej jest tak zaprojektowany, by pacjentki z podejrzeniem raka jajnika od razu trafiały do ginekologa-onkologa.

Głodzenie raka nie działa

Doktor Piotr Klimczak przedstawił niepokojące statystyki dotyczące tego, jaki wpływ na chorujące pacjentki ma dieta i żywienie w trakcie choroby. Wynika z nich, że wyniszczenie bardzo często towarzyszy chorobie nowotworowej (31-87%), a w ostatnich tygodniach życia występuje u ok. 80-90% chorych. U 20% pacjentów niedożywienie jest bezpośrednią przyczyną zgonu. Konsekwencją niedożywanie, które często wynika z procedur medycznych, jest m.in. wzrost częstości zakażeń, zaburzenia gojenia ran, wzrost śmiertelności, przedłużenie pobytu w szpitalu, wzrost kosztów leczenia, a ostatecznie przerwanie leczenia przeciwnowotworowego. Doktor również mocno zaznaczył, że „głodzenie raka nie działa”, wręcz przeciwnie przyczynia się do większego ryzyka zgonu pacjentki.

Świadomość kobiet

Konferencję zakończyła prelekcja Marty Rybickiej z agencji badawczej IQS, która pokazała m.in. dlaczego kobiety nie wykonują badań profilaktycznych, z czego najczęstszą odpowiedzią 72% badanych było, że panie boją się, że zostanie wykryta u nich choroba.

**************

Plakat, artykuły oraz materiały dotyczące kampanii pojawią się w magazynach partnerskich: Dobre Rady, Samo Zdrowie, Claudia, Elle, Media Planet, WP.pl oraz na portalach medycznych ściśle współpracujących przy kampanii.

Ponadto, plakat kampanii zostanie wyświetlony przed wybranymi seansami Kina Kobiet w sieci kin Helios w całej Polsce, na nośnikach LCD przy kasach sklepów: Piotr i Paweł oraz Intermarche (dzięki współpracy z LokalMedia) oraz w komunikacji miejskiej w Warszawie (dzięki współpracy z Miastem Stołecznym Warszawa).